środa, 20 lutego 2013

Ul w każdym ogrodzie

Brzmi trochę głupio. Może i ktoś ostatnio widział ul ale ul z pszczołami to rzadkość, Czy się da tak aby w każdym ogrodzie ul z pszczołami?

Własny miód, własna pszczoła to samo zdrowie.
Pełna zgoda, ktoś powie, ale po co aby napić się mleka zaraz kupować krowę.
I słusznie, krowa to problemy itp Ale pszczoła?

Kupiłem ule dla zdrowotności, ale zdałem sobie że kupiłem taką właśnie krowę. Coś czego "utrzymywanie" przerośnie ten zysk. Bo dla miodu na własne potrzeby musiałbym się uczyć hodowli pszczół, zawodu pszczelarza, mieć sprzęt, robić ramki, nakładać węzę, choroby, dokarmiać, jednym słowem być pszczelarzem.
Pierwsza myśl, za dużo tego wszystkiego, czy to wszystko jest potrzebne.

Zacząłem szukać, i znalazłem ule typu TBH i Natural Beekeeping jako alternatywę dla pszczelarstwa. I wtedy już przestałem myśleć o problemach ale z niecierpliwością czekam wiosny aby znów zajrzeć do ula, a łyżkę pierwszego miodu zachowam na pamiątkę.
Tak samo myśl o tym że rodzinie będę mógł sprezentować ul i pszczoły, a nie problem, jest miła. Będę musiał im co prawda pomóc, ich i samemu nauczyć się rozpoznawać choroby. Ale już nie będą musieli kupować całego pszczelarskiego sprzętu, czy też poznawać tajniki zawodu pszczelarza.


Natomiast hasło ul w każdym ogrodzie to jest to co tutaj przeczytałem
http://www.beverlybees.com/local-bee-lovers-host-a-hive-backyard/#.USUXfSf0yNY

 Organizacja, firma proponuje że będzie za darmo opiekować się ulem który wstawi do twojego ogrodu. A w zamian będzie podział miodu. I może można właśnie tak zachęcać, pokazywać, uczyć.
Może to będzie tak że bez sprzętu, bez nauki zawodu pszczelarstwa przy ulach typu TBH i według Natural Beekeeping. Tak zwyczajnie będzie łatwiej kogoś zachęcić przekonać do tego iż pszczoła i ul to nie takie wielkie hallo czy też problemy.

Bo jeżeli pominiemy kryterium ilości miodu z ula to Natural Beekeeping powinno być tym czym można zachęcać ludzi do pszczół, miodu, oferować im jednym słowem zdrowie.


Tylko ta warroza ;-(